• Wtorek, 27 kwietnia 2010

    • 11:28

      ...oszacować wprost proporcję siły wiatru działającą z ośrodka trawiastego przy zachowaniu błędu statystycznego sznurówki. Łatwizna.

    • 11:28

      Opracowałem technikę obliczania lotu piłki. Wystarczy podnieść do potęgi trajektorię ruchu jednostajnie przyspieszonego korka i ...

  • Czwartek, 22 kwietnia 2010

    • 17:17

      #Kibic płaci,kibic wymaga.#Trener bierze od Was pieniądze na odszkodowania dla zawodników to macie prawo mówić mu kogo ma odesłać,a kogo nie.No tak,czy nie?

  • Czwartek, 8 kwietnia 2010

    • 22:33

      Myślę sobie, że jesteśmy jak jedna #rodzina. Tak na wszelki wypadek możecie zaapelować do rozsądku trenera, żeby mu głupie pomysły do głowy nie przychodziły.

    • 13:16

      Fani moi kochani. Myślę, że możecie spać spokojnie. O ile rzeczywiście #trener jakieś ruchy planuje i odsyłać będzie, to przecież bramki pustej nie zostawi.

  • Środa, 7 kwietnia 2010

    • 22:34

      Atmosfera jest nerwowa. Wszyscy spekulują. Chodzą #plotki, że faktycznie będą jakieś #zmiany w prowadzeniu kadry. Lepiej się nie wychylać.

    • 16:14

      Na treningi chodzimy w małych grupach. Jedna po drugiej. Trener jest zły. Pokrzykuje, macha rękami i mówi, że nas #wszystkich odeśle priorytetem na Madagaskar.

  • Wtorek, 6 kwietnia 2010

    • 16:56

      Bardzo zabawny jest ten Wasz psikus #dyngus. Trenerowi to chyba kaucji za #pokój hotelowy nie oddadzą…

    • 13:34

      Do diaska! Nie było mnie tylko jeden #dzień i proszę: glonojad nie wyczyścił #akwarium, a na farmie #krowy stratowały mi grządki !

  • Piątek, 2 kwietnia 2010

    • 13:47

      Śmieją się wszyscy,że w Czechach się dzielimy pampuchem.No ale co to takiego.A jak Kotman wypasa swoją świnkę morską na murawie to się nikt nie śmieje.

  • Czwartek, 1 kwietnia 2010

    • 21:26

      Jak Cotonga wyszedł w niej na boisko to trenerowi mało twarz nie eksplodowała. Tak krzyczał i w gwizdek dmuchał. Potem kazał mu zrobić 300 okrążeń boiska.Haha!

    • 21:25

      No wspaniała #zabawa! Wspaniała! Podkradłem z szatni koszulkę Cotongi i napisałem na plecach: "TRENER SIĘ NADAJE DO ODCEDZANIA KARTOFLI".

    • 12:09

      Ja się na to nie godzę i ogłaszam #bunt! W ramach zadośćuczynienia proszę na mnie głosować!

    • 12:09

      Trzy dni temu kupowałem u niego wyszczuplające majtki, a teraz się okazuje, że w pakiecie dorzuca masaż stopami.

    • 12:09

      Ja wystosuję petycję, że nie zgadzam się na takie #współzawodnictwo. Kotman ostatecznie oszalał po wizycie u jakiegoś Chińczyka ze stadionu.

  • Środa, 31 marca 2010

    • 11:56

      Trening był wczoraj #lekki i #przyjemny. Odwdzięczyłem się chłopakom za prostownicę i jednocześnie utarłem nosa Kotmanowi.

  • Wtorek, 30 marca 2010

  • Niedziela, 28 marca 2010

    • 13:54

      Chłopaki z pokoju obok obiecali mi nową prostownicę. Już nie #mogę się doczekać. Nareszcie zrobię #porządek z włosami.

  • Piątek, 26 marca 2010

    • 16:49

      #Parada za interwencją. Żadnego strzału nie puściłem, a #trener nic - nawet nie mrugnął. Pokerowa#twarz. Motyla noga.

    • 16:49

      Na treningu to mnie chyba ze czterech było w tej bramce. Dwoiłem się troiłem.

    • 12:56

      Nie mówię, żeby od razy kablować ale to nie ja byłem prowodyrem całego zamieszania.

    • 12:55

      #Finał naszego wielkiego planu jest taki, że już drugi #dzień chodzę z niewyprostowanym dywanem. Może niech chociaż fani wstawią się za mną u trenera?

    • 09:48

      Wynik spotkania z trenerem jest taki, że ja mam na #tydzień zarekwirowaną prostownicę do włosów, a Kotman zakaz opuszczania ośrodka. Bosko.

  • Czwartek, 25 marca 2010

    • 14:18

      W życiu bym nie pomyślał, że #Kotman zamiast odkręcać te korki, będzie je odcinał palnikiem.

    • 14:18

      Jak mogłem być tak naiwny,że to się może udać z tą niemotą.Zgodnie z planem akcji "Korki wysiadły"poszedłem do trenera i jak kretyn nawijam o kole garncarskim.

    • 11:59

      Robię zamieszanie, a w tym czasie Kotman odwala brudną robotę w szatni. Trzymajcie kciukasy.

    • 11:59

      Dostałem zadanie od Kotmana. Przed treningiem lecę do trenera z wnioskiem o zakup koła garncarskiego, że niby odkryłem w sobie pasję.

  • Środa, 24 marca 2010

    • 15:22

      Czekam na szczegóły operacji "Korki wysiadły". Mam się spotkać z Kotmanem tam, gdzie rosną najlepsze kasztany.Pogięło go? Skąd mam wiedzieć gdzie to jest?

    • 11:28

      Plan jest taki - wykiwać tamtych z pokoju obok i przekonać trenera, żeby wybrał któregoś z nas. No i dobra. Niech będzie.

    • 11:28

      Ja to mam nosa. Kotman wymyślił, że jeśli ktoś ma być kapitanem, to niech to będzie jeden z nas. Mamy pakt o nieagresji.

  • Wtorek, 23 marca 2010

    • 22:55

      Dziwna historia. Moje klapki się znalazły, szwarzwaldzka kiełbasa zniknęła z lodówki, a Kotman przestał mi podbierać kosmetyki. Czuję podstęp.

    • 10:19

      Trener wygląda na rozgarniętego, to i roztropieństwa mu nie zabraknie.

    • 10:19

      Mnie matka dobrze wychowała. Co tam niektórzy w głowach mają to od razu widać, a kto drużynę przed nieszczęściem między słupkami chroni to wszyscy wiedzą.

  • Poniedziałek, 22 marca 2010

    • 20:42

      1,5 godz.szczoteczką do zębów myłem lodówkę w pokoju hotelowym, bo jakiś potomek Germanów wysmarował mi półkę szynką Szwarzwaldzką z dyskontowego supermarketu.

    • 15:07

      Jestem bardzo ciekawy, skąd się wzięły moje klapki na aukcji internetowej!!! I to za 1000 złotych !

  • Piątek, 19 marca 2010

    • 11:59

      Wymontowałem niepotrzebne części, na wierzchu naciągnąłem folię do pakowania żywności, a pałeczki podprowadziłem z pobliskiego baru orientalnego.Dudni,aż miło.

    • 11:59

      Postanowiłem nauczyć się grać na perkusji. W pralni hotelowej znalazłem starą pralkę.

  • Czwartek, 18 marca 2010

    • 13:07

      Jak byliśmy w pubie z Tomasem, to poznałem fajną dziewczynę. Dzisiaj mieliśmy porozmawiać przez skype ale nic z tego. #plotka

  • Środa, 17 marca 2010

    • 15:41

      Jestem do przodu o dodatkowy budyń. Ma się głowę do interesów, co ?

    • 12:49

      Kupiłem nową szczoteczkę do zębów. Ma taką fajną wiertarkę wibrującą i bardzo mi się podoba.Jak zaczynam szczotkować,to czuję mrowienie na czubku mózgu...#pilka

  • Wtorek, 16 marca 2010

    • 16:40

      Nierozgarnięci koledzy, zamiast posmarować sobie buty miodem, biegali dzisiaj w bramkarskich rękawicach uświnionych jakąś lepką papką.#pilka

    • 10:34

      Wpadłem na genialny pomysł - aby piłka lepiej trzymała się rękawic, należy je posmarować miodem. Myślę, że to samo mogą zrobić koledzy z pola. #pilka

  • Poniedziałek, 15 marca 2010

    • 16:03

      Śniło mi się, że bramka robi się ciasna.Nie mogłem uciec bo zaplątałem się w siatkę. Piłki świszczały mi nad głową. Wpadłem w panikę i spadłem z łóżka.#sny

    • 11:40

      Postanowiłem robić notatki z pobytu w Polsce. Zastanawiałem się nad sposobem zapisywania tego wszystkiego...

  • Piątek, 12 marca 2010

    • 16:22

      Aby nie było nieporozumień, postanowiłem wytłumaczyć i pokazać Kotmanowi czym są knedliczki:[facebook.com](s)

  • Środa, 10 marca 2010

    • 16:05

      Wczoraj graliśmy w pokera. Ograłem Tomasa.Dla dobrej integracji chyba trzeba będzie to uczcić.Kotman proponuje zwiedzić wieczorem okolicę.Co będzie to będzie.

    • 12:47

      Pierwsze dni to można powiedzieć takie bardziej powitalne. Niewiele o piłce było mówione. Więcej się poznawałem z moim nowym kolegą z drużyny, Tomasem Kotmanem.